Zimowa Ela

-9 stopni w europejskiej skali, a my tuż po wschodzie słońca zaczęliśmy działać jakby nigdy nic. Szron aż trzaskał pod stopami, ale dzięki wytrwałości Eli udało nam się wykrzesać bardzo ciekawe, zimowe efekty :]
Dlatego łapcie i oglądajcie w cieplutkim domku… 😉

Komentarze

Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *